piątek, 19 lipca 2013

Rozdział 2 -Moonshine

- Słuchaj , sorry za tą całą akcje w szkole - powiedzialam patrząc mu prosto w oczy
- w ramach prz
eprosin , zaproś mnie na kolacje  -pewny siebie udzielił odpowiedzi
- No dobrz
e, wiec kolacja - odpowiedziałam , podobało mi sie to :)
- o 18 bd cz
ekał na dole - powiedział , po czym wyszedł. Spojrzałam na zegarek , była już 17.03 , wiec uznałam że zaczne sie szykować. Weszłam pod prysznic , siedziałam tam dość długo. Zrobiłam sobie lekki makijaż, założyłam mietową sukienke a do tego , czarne buty, skórzaną kurtke również czarną, a przez ramie przeżuciłam mietową torebke. Wszystko ślicznie sie komponowało. Za pieć szósta, czas iść.
Z
eszłam na dół, usiadłam na sofie i czekałam. 3 minuty po czasie Niall zjawił sie na dole, wyglądał świetnie, dlatego nie dziwiłam sie ze sie spóznił :).
-No i jak ? - Spytał obracając si
e. /
-Wyglądasz bardzo dobrze- odpowiedziałam , śląc mu moj slodziutki uśmiech ,odwzajeminił go i wyszliśmy z domu. Mój mini Cooper czekał, wsiedliśmy do środka. Odpaliłam i odjechaliśmy.
Prz
ejażdżka w towarzystwie Nialla bardzo mi sprzyjała, tak słodko sie śmiał. Zdałam sobie sprawe z tego ze bardzo mi sie podoba, chciałam mu to powiedzieć, ale pózniej. Znam go kilka godzin, a jak patrze w jego oczy czuje jakbym znała go o wiele dłużej. TO Dziwn ! ..
Doj
echaliśmy po 30 minutach. Wysiadł pierwszy chyba chciał pokazać jaki z niego gentelmen bo otworzył mi drzwi, w prawdzie to był słodki gest. Restauracja była cudnie urządzona,ale Niall raczej zauważył tylko karty dań leżące na pustych stolikach. Kochany żarłok :). Chwile pózniej siedzieliśmy już przy stoliku i wyczekiwaliśmy na podejście kelnera, który zjawil sie bardzo szybko, prosząc o nasze zamówienia.
-Dla mni
e spaghetti i woda gazowana - powiedziałam wreczając mu menu
-A dla pana ? - spytał k
elner 
-Ja poprosze puree ziemniaczane,wołowine z warzywami,karówke w miodzie i wode.
Nie wydało mi sie to dziwne, za to kelnernowi chyba jednak tak, popatrzyl z niedowierzaniem i odszedł po chwili.
Rozmawialiśmy o wszystkim, Niall miał świ
etny charakter, dogadywaliśmy sie bez problemu. A co do kolacji, była udana, do czasu .. 
---------------------------------
piszci
e czy wam sie podobało , nastepna cześć jutro <3

5 komentarzy:

  1. Świetne , pisz dalej :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały rozdział ;D ciekawe co takiego popsuje im tę kolację ?;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chce nastepny ! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pisz dalej ;* Mimo że dopiero zaczynasz to opowiadanie to wiem że będzie wspaniałe <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny rozdział czekam na następny @AnusiakLove1D

    OdpowiedzUsuń